Pierś kurczaka gotowana sous-vide z purre z marchwi i fasolką mung

Szał kuchni molekularnej, a w tym sous-vide trochę przeszedł, ale ja pozostałem wiernym fanem tej metody obróbki termicznej. Przepis na kurczaka sous-vide jest doskonałym tego przykładem. Z góry uprzedzam pytania… Tak, jak najbardziej możecie wykonać to danie bez gotowania sous-vide. Wystarczy pierś piec w temperaturze 180 stopni przez 17 minut, lub jeszcze lepiej w 66 stopniach przez 1 godzinę (jeśli wykonacie to w rękawie to już całkiem będzie BOMBA :)). W takim wypadku pierś z kurczaka będzie trzeba nieco mocniej doprawić.

Dlaczego sous-vide?

Dlaczego tak chwalę metodę sous-vide?

  • Soczyste mięso – przy gotowaniu sous-vide mięso osiąga optymalną temperaturę, nie wysychając, zachowując soczystość i smak. Co więcej nie ma konieczności pilnowania czasu co do minuty, ponieważ nie rozgotuje się szybko. Ugotowane mięso może poleżeć w stabilnej temperaturze dłużej czekając na gości.
  • Wyjątkowy smak – smak potraw sous-vide jest inny, możemy wykorzystać mniej przypraw, a mimo to uzyskać pełniejszy, bardziej wyrazisty smak (dzięki pakowaniu próżniowemu). W przeciwieństwie do potraw przygotowywanych tradycyjnymi metodami, tutaj doprawiamy mięso jednym, dwoma ziołami, które chcemy wyeksponować. Kontrast daje sos.
  • Możliwość przechowywania – potrawy przygotowywane sous-vide mogą być przechowywane nawet przez 5 dni pod warunkiem natychmiastowego schłodzenia po przygotowywaniu. To również zasługa hermetycznego zamknięcia.
  • Zdrowie – dzięki zastosowaniu mniejszej ilości przypraw, w tym soli uzyskujemy zdrowszy produkt. Ponadto uzyskujemy mniejsze straty witamin i składników mineralnych spowodowanych zastosowaniem środowiska wodnego czy wysokiej temperatury.

Jak widzicie zalet sporo, a to wcale nie wszystkie… 😀 No, ale zakładam, że nie wszyscy są fanami sous-vide, dlatego przejdźmy do konkretów. Proponuję Wam przepis na kurczaka z fasolką mung i purre z marchwi. Dodatkiem będzie sos na białym winie i warzywa sezonowe. Danie pod względem dietetycznym jest kompletne i pełnowartościowe.

Sezonowe produkty

Ktoś może pomyśleć – ok, dynia w październiku…, ale warzywa korzenne? No cóż, co prawda zbiory marchewki zakończyły się sporo wcześniej, jest to jednak czas, gdzie stare zbiory zakończyły się i w sklepach znajdziemy tegoroczne produkty. Ciągle jeszcze przy prawidłowym przechowywaniu zachowały swoje wartości odżywcze i są świetnym wyborem zanim przerzucimy się na mrożonki (o ich zaletach na zimę pisałem tutaj). O fasolce mung nie będę się rozpisywał, ponieważ nawet sezonowo nie rośnie u nas 😉 jest jednak dodatkiem typowo białkowo – węglowodanowym.

Cóż najprościej będzie jeśli ocenicie przepis na pierś z kurczaka z purre z marchwi w sosie z białego wina, testując go i komentując efekty smakowe. Zachęcam do zapoznania się z poniższym przepisem :).

Porcje:
4
Czas:
1 h
Trudność:
Średnie
Koszt:
Niski
Co potrzebujemy

Składniki:

Jak przygotować

Sposób wykonania:

  1. Piersi z kurczaka oczyść, dopraw odrobiną świeżego tymianku, solą morską (2x mniej niż zwykle podczas smażenia czy pieczenia), odrobiną oleju, zapakuj próżniowo (lub do worka – wtedy więcej soli i pieczenie wg wskazówek w opisie).
  2. Gotuj sous-vide przez 1 godzinę w temperaturze 66 stopni.
  3. Marchewkę obierz, pokrój i ugotuj do miękkości w minimalnej ilości wody (dwie marchewki zostaw i pokrój w paluszki ok 5 cm długości i 1 cm grubości), odparuj nadmiar wody i dodaj masło. Zblenderuj wszystko na gładką, jednolitą masę i dopraw do smaku.
  4. Dynię pokrój w grubą kostkę i upiecz w folii aluminiowej – 15 min, 180 stopni.
  5. Fasolkę mung ugotuj.
  6. Cebulę obierz i podsmaż na niezbyt silnym ogniu dodając tymianek. Dodaj białe wino i zredukuj. Na koniec wszystko zalej śmietanką, zredukuj o połowę i dopraw solą i białym pieprzem. Przecedź zostawiając tylko sos.
  7. Wyporcjuj, purre z marchwi, warzywa, fasolkę mung (można wcześniej dodać trochę masła), kurczaka i sos z białego wina.

Myślę, że każdy kto się zdecyduje przygotować to danie będzie zadowolony 😉

Smacznego!