Test bezprzewodowego licznika rowerowego Sigma BC 23.16 sts z kadencją

Jako szczęśliwy użytkownik licznika rowerowego Sigma BC 23.16 sts pragnę się podzielić z Wami wrażeniami z jazdy na tym komputerze z pulsometrem i pomiarem kadencji. Kupiłem go od razu, kiedy zacząłem trenować z I-Sport kolarstwo szosowe. Próbowałem trenować na początku ze starą Sigmą 12.12 i z telefonem, ale nie było to zbyt wygodne.

Jakimi kryteriami się kierowałem przy wyborze tego licznika?

Szukałem przede wszystkim bezprzewodowego komputera treningowego, który będzie zawierał informacje o kadencji, pulsie, prędkości i wzniesieniach. Ponadto oczekiwałem łatwej transmisji danych do komputera.  Ostatnim czynnikiem, który był mile widziany to podświetlenie, ale warunkiem zakupu była rozsądna cena – budżet do 500 zł.

Sigma BC 23.16 sts spełniła każdy z tych warunków. Jak jednak sprawowała się w praktyce?

Bezkonkurencyjna cena

Nie ma drugiego licznika uznanej marki z takimi funkcjami w tej cenie. Za ok 440 zł otrzymujemy nie tylko licznik, ale też zestaw czujników – w standardzie czujnik prędkości, kadencji i pas na klatkę piersiową do pomiaru pulsu. Wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste. O ile zwykle czujnik prędkości zwykle jest w zestawie (z wyjątkiem liczników gps), to często czujnik kadencji czy pulsometr trzeba dokupić osobno.

W tym wypadku SIGMA oferuje pełen zestaw podstawowych narzędzi niezbędnych przy treningach. W mojej opini nie dostaniemy nic lepszego w tej cenie. Oczywiście nie mamy tutaj funkcji GPS czy profesjonalnego pomiaru mocy (pomiar mocy jest kalkulowany na podstawie zapisanych w komputerze danych osobowych oraz bieżących parametrów), jednak za sprzęt umożliwiające to zapłacimy znacznie większe pieniądze.


Bezprzewodowy licznik

To mój pierwszy bezprzewodowy licznik. Do tej pory z powodzeniem wykorzystywałem przewodową Sigmę 12.12, a wcześniej jeszcze kilka innych. W związku z tym miałem obawy co do prawidłowego funkcjonowania w wypadku większej grupy rowerów, czy podłączonych kilku czujników. Jaki efekt?

Połączenie bezprzewodowe sprawdza się jeśli chodzi o pokazywanie prędkości. Nie miałem również problemu z gubieniem zasięgu pulsometra. Niestety z kadencją nie było łatwo. Odległość licznika do czujnika może wynosić do 90 cm. Przy moim rowerze jest ona na granicy i zdarza się, że czujnik kadencji gubi zasięg – nie często, ale jednak. Ostatnio udało mi się ograniczyć częstotliwość takich sytuacji, ponieważ przestałem stosować słuchawki bezprzewodowe (tak, niestety często zakłócały sygnał). Czujniki muszą koniecznie być ustawione w tej samej linii, a licznik nie za daleko od czujnika kadencji. W moim wypadku znajduje się on na mostku i to jedyne miejsce, gdzie działa bez większych zakłóceń.

Pulsometr

Działa bardzo sprawnie i prawidłowo przekazuje dane. Co więcej można ustawić swoje strefy tętna, co jest bardzo pomocne przy treningach. Licznik może wydawać sygnał podczas przekraczania kolejnych stref. Osobiście nie wyobrażam sobie interwałów bez tak ważnego parametru jak puls.

Pomiar wysokości i procent nachylenia terenu

Jeśli zawsze wyjeżdżacie rowerem z tego samego miejsca, np. z domu, to warto ustawić wysokość na jakiej się znajdujecie – można sprawdzić w google. Czujnik bowiem korzysta z barometru i na podstawie różnicy ciśnień i nie zawsze prawidłowo wskazuje aktualną wysokość. Niemniej, co ważniejsze podczas treningów, pokazuje prawidłowo przewyższenia. W praktyce oznacza to, że nawet gdyby zaniżył czy zawyżył wysokość początkową, to różnica przewyższeń, suma podjazdów i zjazdów zostanie wskazana prawidłowo.

Co do nachylenia terenu, Sigma BC 23.16 pokazuje z lekkim opóźnieniem, niemniej nie mam zastrzeżeń co to działania tego wskaźnika. Nie jest on zresztą niezbędnym podczas treningu, chyba że ktoś zmienia na jego podstawie przełożenia :).

Czujniki

Czujniki pomiaru prędkości i kadencji są dość duże, powinny zostać umieszczone w jednej linii po przeciwnej stronie niż napęd. Zaletą przy czujniku prędkości jest zacisk na szprychę, który dzięki elastycznej gąbce od strony szprych zaciska się na tyle mocno, że magnes nie ma prawa się przesunąć jak to bywa przy tańszych licznikach. Nie ma też problemu z rozmontowaniem.

Czujnik kadencji niestety nie jest do końca dopracowany. Magnes wciskany w pedał to genialna sprawa, ale sporych rozmiarów czujnik kadencji pod wpływem większych wibracji może się przesunąć, a silny magnes dopełni dzieła przyciągając go w stronę pedała. Rozwiązaniem może być podklejenie go taśmą dwustronną, co jednak utrudni potem wymianę baterii, która powinna być w dobrej kondycji ze względu na sporą odległość od licznika i możliwość gubienia sygnału.

Podświetlenie

Włącza się po przytrzymaniu dwóch przycisków – górnego oraz lewego dolnego i pozwala na podświetlenie ekranu na kilka sekund. Wersja energooszczędna w mojej opini wystarczająca.

Ekran i przyciski

Średniej wielkości ekran licznika Sigma BC 23.16 mieści w mojej opini wszystko co musisz widzieć. Co ciekawe można dostosować wyświetlane parametry, ukrywając część z nich i na samej górze zostawiając informacje które są najbardziej potrzebne. Przełączanie przycisków jest bardzo intuicyjne, a oddzielenie przełączników przypisując im 5 różnych funkcji jest genialnym rozwiązaniem i pozwala szybko uzyskać odpowiednie dane.

Sigma BC 23.16

NFC i transfer danych treningowych na komputer

To wspaniała opcja, która pozwala uniknąć dodatkowych kosztów związanych z zakupem specjalnej stacji dokującej Sigmy, a tym samym ograniczyć koszty do minimum. Z pomocą telefonu bez problemu zgrasz dane do bezpłatnej aplikacji, a stamtąd bezpośrednio za pośrednictwem chmury do komputera, gdzie na wykresach zobaczysz wszystkie swoje statystyki.

Tryb ghost

To dla mnie największa zagadka. Na forach internetowych jest mnóstwo osób, którzy mieli z tym problem. Mi do tej pory nie udało się skorzystać z tej opcji, chociaż próbowałem. Transfer przebiega pomyślnie, ale ghost jest niewidoczny na liczniku. W każdym razie opcja jest i znam osoby, którym działa.

Moja ocena licznika Sigma BC 23.16 sts


Niska cena przy zachowaniu jakości i funkcjonalności, wszystkie funkcje niezbędne dla trenującego amatora, znana marka i bezproblemowy serwis oraz zakup części zamiennych, darmowe oprogramowanie i bezproblemowy transfer danych.

Sporadyczne zaniki wskazań kadencji, słabe mocowanie czujnika kadencji, problemy z funkcją ghost.

Stosunek Jakość/Cena
10

Jakość
8

Funkcje
9

Intuicyjność
10

Czytelność ekranu
9

Ogółem
9,2/10

 

Krótko mówiąc polecam  🙂 Szukajcie najlepszej ceny. Ja zwykle korzystam w tym celu z Ceneo, ale ciekawe oferty możecie spróbować znaleźć również wśród używanych liczników, kogoś kto dorobił się Garmina z funkcją GPS 😉