Zawody kolarskie - od amatora do promotora

Zadawałem sobie to pytanie dokładnie półtora miesiąca temu, kiedy uświadomiłem sobie, że codzienne dojazdy do pracy mi nie wystarczają, a zbliżające się zawody w moim mieście są idealnie dla mnie. Wtedy też byłem krótko po zmianie roweru. Wcale nie jakiś demon prędkości, a zwykły rower fitnessowy specialized. Ponieważ jednak był bliższy szosie niż mtb postanowiłem zaryzykować.

2 tygodnie później wystartowałem w zawodach na pętli z celem przejechania 50km w kategorii semi-pro, a miesiąc później w maratonie „Ultra Gryfus” dookoła Zalewu Szczecińskiego liczącego bagatela 250 km.

Oczywiście przez miesiąc nie staniesz się pro, ale od czegoś trzeba zacząć, zwłaszcza, że czeka Cię zderzenie z innymi prędkościami, potężnymi wydatkami energetycznymi i jeszcze parę innych niespodzianek 😉 Jak zatem się przygotować? Jeśli nie jesteś za pan brat ze sportem wróć do pierwszego artykułu: „Jak zacząć trenować”. Jeśli jednak postanowiłeś usystematyzować swoje zamiłowanie i osiągnąć kolejny cel, zapoznaj się z poniższymi krokami.

Wyznacz cel

Zakładamy, że twoim celem jest wystartowanie w zawodach szosowych, MTB lub podobnych. Znajdź zatem takie w pobliżu, które odbywają się niedługo. Presja czasu jest dobrym bodźcem do rozpoczęcia treningów niezwłocznie. Dowiedz się jaki jest dystans i jaki limit czasu, oraz jakie ukształtowanie terenu. Wytycz sobie realistyczny cel. Np. jeśli podczas treningu potrafisz utrzymać średnią prędkość na trasie o profilu zbliżonym do trasy zawodów 28 km/h to twoim celem na zawody może być średnia 35 km/h na zawodach o długości 50-70km. Spokojnie na zawodach pojedziesz szybciej niż na treningu 😉

Ułóż plan treningowy

I tutaj zaczynają się schody. Prawdopodobnie nie znasz się na tym, podobnie jak ja nie miałem pojęcia jak się za to zabrać. Podzielę się swoim doświadczeniem.

Masz kilka możliwości:

  • poszukaj gotowych planów na treningi 3 razy w tygodniu w Internecie – w Internecie znajdziesz wszystko. Wadą tego rozwiązania jest to, że plan z Internetu, nie koniecznie jest dopasowany do Ciebie. Jednak plany dla początkujących są zbliżone do siebie. Ważne, żebyś nie został na etapie kogoś kto się odchudza, jeśli masz przyzwoitą formę i wolę walki. Dobierz plan, który będziesz w stanie zrealizować.
  • skorzystaj z planów dostępnych w aplikacjach treningowych – zwykle takie plany są dostępne w wersjach premium aplikacji tj, Strava czy Endomondo. Jest to stosunkowo tania opcja, ale jednak płatna. Korzystając z niej musisz sam zadbać, żeby twój trening był zróżnicowany. Włącz w niego interwały proponowane przez aplikacje (o rozmaitej intensywności w ciągu różnych tygodni), jakąś dłuższą przejażdżkę w ciągu tygodnia (np. 3 godzinki). Ćwicz na trasach o różnych profilach.
  • dołącz do klubu – trener w klubie najlepiej oceni twoje możliwości, pomoże w startach i będzie dbał o twój rozwój. Opcja niestety nie jest tania, a ćwiczenia w grupie nie dadzą na początku takiego szybkiego progresu jak jazda indywidualna. Z drugiej strony nauczysz się jeździć w Teamie i zawsze będziesz czuł nad sobą bata. Jeśli tego potrzebujesz to jest to opcja dla Ciebie.
  • wykorzystaj platformę internetową z trenerem personalnym – opcja, która najbardziej do mnie przemawia. Po dokładnym wywiadzie trener układa tobie nie tylko plan treningowy, wpisuje cele, ale także wyznacza dietę. Mało kto z nas zna się na tym tak, jak trenerzy i dietetycy. Za stosunkowo nie duże pieniądze zyskujesz stróża, który ciebie motywuje i się o ciebie troszczy. Zawsze chętnie poradzi, a jego rady będą wynikały z doświadczenia. Osobiście korzystam z platformy i-sport, którą z czystym sumieniem polecam.

Trzymaj się diety

Dlaczego to takie ważne? Kiedy zaczynasz trenować potrzebujesz znacznie więcej energii niż wcześniej. Musisz ją dostarczyć w pożywieniu. Oczywiście można sięgać po substytuty pokarmu, białka, wypełniacze itp. Zyskasz jednak znacznie więcej, jeśli wraz ze sportem, wprowadzisz nawyk zdrowego odżywiania.

Jeśli wcześniej nie ćwiczyłeś regularnie i intensywniej, być może będzie dla ciebie dobrym rozwiązaniem jeść częściej – 5 posiłków dziennie. Aby nie przytłaczać nadmiarem informacji – na początek wystarczy jeśli twoja dieta będzie urozmaicona. Jedz co lubisz, ale dołącz owoce, warzywa, koktajle, jajka, ryby i banany. Wykorzystuj chude produkty – w trakcie jazdy na rowerze spalasz więcej węglowodanów.

Życzę powodzenia w walce o pierwsze efekty twoich treningów. Może za jakiś czas spotkamy się na któryś zawodach 😉