Boczek z solanki pieczony z jabłkami

Znane od stuleci zastosowanie solanki świetnie nadaje się nie tylko do utrwalania żywności. Mięso z solanki przenika przyprawami w całej swojej objętości. Poza tym idealnie kruszeje i po upieczeniu zyskuje niepowtarzalny smak.

Moczenie w solance jest w pełni naturalnym sposobem marynowania. Interesujące jest tutaj również słodko-słone połączenie smakowe uzyskiwane już podczas pieczenia boczku z jabłkami, ale jeszcze wyraźniej podczas końcowego karmelizowania. Glazura, którą zostanie pokryty boczek nie tylko świetnie się prezentuje, ale też wyjątkowo smakuje.

Porcje:
4
Czas:
2h*
Trudność:
Łatwe
Koszt:
Średni

*plus doba w solance

Co potrzebujemy

Do marynowania i pieczenia:

  • 1kg boczku bez kości
  • 1 duże jabłko
  • 2 cebule
  • sól
  • liście laurowe
  • ziele angielskie
  • woda

Do karmelizowania:

  • łyżki miodu
  • ocet balsamiczny
Jak przygotować

Marynowanie:

  1. Z wody i soli przygotuj solankę (wymieszaj wodę ze sporą ilością soli – powinna być mocno słona), dodaj kilka liści laurowych i parę kulek ziela angielskiego.
  2. Boczek umyj i natnij skórę w kratkę. Włóż do solanki.
  3. Dodaj pokrojone w ósemki jabłka i cebulę.
  4. Odstaw na 24h.

Pieczenie:

  1. Boczek zawiń w folię aluminiową razem z cebula i jabłkami, a następnie piecz 1h 30min w 180 stopniach.
  2. Pod koniec pieczenia odkryj folię, aby boczek się zapiekł.
  3. W moim wykonaniu podany z babką ziemniaczaną i duszonymi warzywami.

Uwaga!

Tak przygotowany boczek jest dobry do jedzenia. Jeśli nie odpowiada Tobie słodki wariant, możesz śmiało podać pieczony boczek z sosem pieczeniowym. Do przygotowania sosu przetrzyj cebulę i jabłka, aby go zagęścić oraz dodaj część tłuszczu z blachy po pieczeniu

Karmelizowanie:

  1. Pierwsza metoda: z miodu i odrobiny octu balsamicznego (octu tyle, aby wyraźnie zabarwić miód) przygotuj mieszaninę i pod koniec pieczenia smaruj nią boczek kilkakrotnie, aż nabierze wyraźnej, karmelowej barwy.
  2. Druga metoda (lepsza, ale trudniejsza i bardziej czasochłonna) – na małym ogniu skarmelizuj miód (powinien mieć karmelową barwę, ostrożnie aby nie spalić). Następnie dolej octu balsamicznego, aby uzyskać ciemny kolor i półpłynną konsystencję. Na patelnię połóż pokrojony na porcje boczek i obsmaż polewając co jakiś czas kawałki pomadą, aż delikatnie zgęstnieje i stworzy glazurę.

Wskazówka!

Sos będzie jeszcze lepszy, jeśli podczas karmelizowania dodasz naturalny, niesolony sos demi-glance do miodu z octem. Jeśli nie masz możliwości przygotować naturalnego sosu (a przypuszczam, że nie masz ;)) możesz użyć redukcji wołowej lub koncentrat. Najważniejsze, żeby nie był słony, bo zepsuje smak.