Jeśli myślisz, aby zostać kucharzem, to prawdopodobnie jesteś krótko przed wyborem dalszej drogi edukacji. Rzadko bowiem zdarza się, że osoby całkowicie niezwiązane z branżą gastronomiczną postanowiły nagle przekwalifikować się… Niemniej jednak nie jest to wykluczone.

Jeśli masz zamiłowanie do gotowania masz dwie możliwości wyboru:

  • Wykorzystaj je w domu eksperymentując na gościach
  • Zostań kucharzem i skorzystaj z pasji racząc gości daniami restauracyjnymi i korzystaj z doświadczenia szefów kuchni i współpracowników

Oba warianty mają swoje zalety. Gotując w domu pozbywasz się czynnika stresowego (chyba, że goście właśnie nadchodzą, a tobie nic nie wychodzi jak należy). Pracując zawodowo uczysz się znacznie szybciej, ale w stresie i zakresie określonym przez kategorię lokalu. Niemniej jednak masz dostęp do surowców z których możesz gotować i jeszcze zarabiasz na tym co naprawdę lubisz.

Osobiście wyznaję zasadę, że gotować każdy może, choć nie każdy powinien robić to zawodowo. Jeśli jednak się na to zdecyduje musi nastawić się na następujący przebieg zdarzeń:

Etap pierwszy – nauka

Optymalnie byłoby, żeby naukę sztuki kulinarnej rozpocząć od szkoły gastronomicznej. Dlaczego? Ponieważ daje ona podstawową wiedzę o produktach, bezpieczeństwie i higienie pracy. Są rzeczy, których żaden szef kuchni nie chce tłumaczyć (jak dbać o porządek na stanowisku pracy, jak gotować ryż czy dlaczego wodę na jajka należy posolić).

Po dwóch do czterech lat nauki zakończyłeś szkołę, zdałeś egzamin i…

Etap drugi – dalsza nauka

Tak… zakładając, że podjąłeś pierwszą pracę w wymarzonej restauracji masz znowu dwa wyjścia:

  • Po pierwszych dniach pracy możesz stwierdzić, że to nie dla ciebie i wyjechać do Anglii na zmywak, bo to zawsze po branży, a jeszcze dobrze płacą,
  • Albo cierpliwie uczyć się pod okiem szefa kuchni, często zostając po godzinach, znosić gorąc, stres i olbrzymie tempo pracy do momentu gdy stwierdzisz, że w tym miejscu się więcej nie nauczysz i…

Etap trzeci – zmiana pracy i …

Mhmm… Gratuluję… Właśnie rozpoczynasz nową szkołę😊 W poprzedniej pracy się wszystkiego nauczyłeś, ale tutaj dowiadujesz się, że połowę rzeczy robisz źle😊 To oczywiście nie koniecznie prawda, ale wystarczy, że robisz inaczej niż przyjęto w nowym lokalu. Ponadto obowiązuje cię nowe menu, masz do dyspozycji nowe urządzenia i tym samym nowe możliwości. Jeśli będziesz wystarczająco pokorny zobaczysz, że w przyszłości to doświadczenie pozwoli tobie radzić sobie nawet w sytuacjach improwizowanych, a także łatwiej odnaleźć się w następnej pracy…

Oczywiście masz też inny wybór… Możesz się przebranżowić. Magazyny firm logistycznych i kurierskich ciągle potrzebują młodych, sprawnych ludzi chętnych do pracy…

Podsumowując: fakt, że lubisz gotować nie oznacza, że zostaniesz kucharzem. Praca może zabić pasję chyba, że pasją jest nie tylko gotowanie, ale też praca.